wyznanie

Ty jesteś mi niebem, powietrzem i wodą Ty jesteś mym szlakiem, gdzie nogi mnie wiodą Powietrzem i ogniem, wszelakim żywiołem I wiem też już po co ja tutaj się wziąłem. Bo jacuś Cię kocha jak tylko on umie i co przez to słowo ten wariot rozumie I będzie Cię kochać po wszystkie aż czasy i niechaj zazdroszczą mu wszystkie złamasy! Tak bardzo mi dobrze, gdy myślę o Tobie Czymkolwiek się zajmę, cokolwiek ja robię Wciąż myślę o Tobie, boś Ty mą nadzieją że w końcu uczucia me kiedyś dojrzeją... To miłość mi skrzydła dodaje Ikara To miłość do Ciebie, nadzieja i wiara, że wkrótce otworzą się raju nam wrota Ach jaka ma wielka ku temu ochota!!! O domu ja myślę gdy piszę o raju o domu magicznym, gdzie my jak na haju w niebiańskiej błogości będziemy się lenić Więc chciałbym się z Tobą już wkrótce ożenić Będziemy się kochać, będziemy chędożyć by wrota do raju najszybciej otworzyć będziemy tantrować, będziemy się pieprzyć by bytu naszego percepcję polepszyć Całować będziemy się, głaskać i pieścić Co tymi to słowy chcę właśnie obwieścić I nic co jest ludzkie nam obce nie będzie I nic co też boskie, bo bóg przecież wszędzie...

T