miłość moja bezgraniczna

Kocham bardzo Cię dzieweczko Boś cudowna jak marzenie Boś Ty dla mnie jak słoneczko Co nam dało życia tchnienie Rączki złote, Dusza złota Serce złote Twe, Anielskie Nieprzebrana ma ochota Życie z Tobą spędzić sielskie Tyś mą Muzą i Natchnieniem Tyś miłością moją słodką Mego serca ukojeniem Tyś mą Różą, i Stokrotką! Jesteś moim przeznaczeniem Mą połówką zagubioną Mą ostoją, mym westchnieniem Bądź kochanką mi i żoną Tyś mym ciałem i mą duszą Tyś z tej gliny, co i ja Niech me słowa Cię poruszą Bądź na wieki tylko ma! Będziem sobie żyć jak w baśni Tak jak w raju, moja śliczna I nie będzie żadnych waśni Tylko miłość bezgraniczna Co rozświetla i ochrania Co Nas zdobi i ogrzewa Niech nie szczędzi nam kochania Niech nam nocą słowik śpiewa Niech Ci miłość spojrzy w oczy Wzruszy Cię swym majestatem Pięknem Życia zauroczy Byś rozkwitła jako kwiatem Kocham Ciebie sercem całem I przytulam do serduszka Kocham duszą, głową, ciałem Niechaj kwitnie Twoja duszka Niech ma miłość Cię otuli Niech otoczy wonią senną Ukołysze: luli luli I ukoi duszę cenną Będziem kochać się prześlicznie Przecudownie, kolorowo Fantastycznie i magicznie i prawdziwie odjazdowo Niech Nas kocha wszechświat cały I ludzkości boska szopka Niech kochają lasy, skały Niech się dzieje! Amen. Kropka. .