Donald Michael Kraig

WPROWADZENIE
DO MAGII SEKSUALNEJ

Istnieje wiele różnych aspektów magii seksualnej, ale trudno je sklasyfikować, ponieważ często przenikają się one nawzajem. Konieczne jest więc pewne usystematyzowanie, aby w ogóle móc ją opisać. Przedstawiony poniżej podział służy jedynie do celów poglądowych i wielu autorów może się z nim nie zgodzić.

W magii, w której jako podstawowego źródła energii używa się energii seksualnej, wyróżniam trzy grupy:

1. Kontrola myśli. Jest to metoda kontrolowania poprzez umysł seksualnej energii w czasie podniecenia seksualnego i orgazmu. Może wydawać się to łatwe, ale w rzeczywistości wymaga koncentracji na jakimś obiekcie, kiedy pozostaje się w takim stanie świadomości, w którym bezpośrednie myślenie jest bardzo utrudnione. Wszystko to zostanie dokładnie wyjaśnione w dalszej części.

2. Wewnętrzna alchemia. Jest to typ białej magii, który można by nazwać białą magią seksualną. Stanowi ona ważną część taoistycznej alchemii (zwanej również taoistyczną jogą) i tantry. Niektórzy puryści mogą być niezadowoleni, że wprowadzam do tego kursu elementy orientalne. Jednak, jak już wcześniej powiedziałem, jestem bardzo eklektyczny. Od czasu Heleny P. Bławatskiej1 orientalny mistycyzm został włączony do zachodniej mistycznej filozofii i praktyki. Nawet Golden Dawn2 (Złota Jutrzenka) przejęła wiele ze Wschodu, na przykład pojęcie karmy i system tattv3, Które pomagają w zrozumieniu i pracy z magicznymi elementami. Niestety, prawdą jest także to, że wraz z potępianiem przez Kościół chrześcijański przez ponad 1500 lat seksu uprawianego nie w celu prokreacji, wiele z zachodniej tradycji magii seksualnej musiało zostać głęboko ukryte. Sytuacja zupełnie inaczej wyglądała na Wschodzie, gdzie można znaleźć więcej materiałów, chociaż często są one zamaskowane.

3. Zewnętrzna alchemia. Jest ona bardziej zbliżona do szarej magii. Używa się tutaj magicznie naładowanych, seksualnych fluidów, w celu osiągnięcia zamierzonych rezultatów. Warto zauważyć, że w tym wypadku korzysta się z materialnych elementów, w przeciwieństwie do jedynie seksualnych energii stanowiących podstawę wewnętrznej alchemii. Zewnętrzna alchemia pozostaje często związana z zachodnią „hermetyczną” alchemią i gdy tylko jest się w stanie poznać klucz, łatwo można się przekonać, że są to zamaskowane instrukcje magii seksualnej.

Żaden z tych trzech systemów nie jest łatwy do nauczenia się i posługiwania się nim. Jeszcze przed stu laty metody te były utrzymywane w głębokiej tajemnicy i mówiono o nich szeptem na ucho. Lecz teraz rozpoczęła się nowa epoka i dzięki wiedzy, którą możemy się podzielić oraz zaangażowaniu się w praktykę, każdy jest w stanie opanować dowolną z technik magii seksualnej.

Wielu magów uważa, że magia seksualna wywodzi się jedynie od tantryków Indii i Tybetu. I chociaż rzeczywiście duża część magii seksualnej pochodzi z tych źródeł, to jednak istnieją rodzaje magii seksualnej oparte na zachodniej tradycji i wykazują one pewne podobieństwo z praktykami wschodnimi. Za przykład niech posłuży fakt, że seks i towarzysząca mu magia seksualna stanowią podstawową część kabały.

Nawet przyciężki A. E. Waite4 (niewątpliwie czerwieniąc się ze wstydu) w swojej „Świętej kabale” („The Holy Kabalah”) przyznaje, że „Najwyższa Mądrość Kabały jest Tajemnicą Seksu”. Pisze również, że „Zohar”5 wyraźnie mówi, iż najlepszym czasem na stosunek kobiety z mężczyzną jest najświętszy ze wszystkich dni tygodnia, sabat. Napisano tam również, że jeśli mężczyzna udaje się w podróż, aby studiować kabałę, i przez jakiś czas przebywa poza domem z dala od żony, to gdy tylko powróci do domu, jego pierwszym obowiązkiem jest oddanie się miłości ze swoją żoną.

Oczywiście, istnieje różnica między seksem a magią seksualną. Ale uświadomienie sobie, że Drzewo Życia6 ma jedną stronę męską, a drugą żeńską i że nawet Tetragrammaton7 złożony jest z męskich i żeńskich liter, pomaga zauważyć wrodzony seksualizm kabały. Ale bądźmy bardziej praktyczni.

Istnieje hebrajska księga zwana „lggeret ha-Kodesh”, której tytuł tłumaczy się jako „Święty list”, pochodzi ona końca XIII wieku i jest typowym średniowiecznym żydowskim podręcznikiem małżeńskim. Dzisiaj podręczniki małżeńskie są niczym innym jak książkami pokazującymi różne pozycje przy stosunku. W starożytnych Chinach były znane jako „Książki-poduszki”, Ale podręczniki małżeńskie nie zawsze były takie. W wielu prawie w ogóle nie wspominano o seksie, ograniczając rozważania do filozofii i prostej psychologii. Wszystko pozostawało uzależnione od kultury, w jakiej powstała książka i od zasad cenzurujących dane społeczeństwo. Judaizm i kabała nie uciekały od seksu, tak jak to robiło wiele kultur. Jedna ze świętych ksiąg Żydów, zwykle zwana „Pieśnią Salomona”, w warstwie zewnętrznej jest niczym innym jak erotycznym poematem miłosnym. Jednak Rabbi Akibah, znany mistyk (jeden z jego uczniów, Simeon Ben Yochaai, jest uznawany za autora „Zohar”) powiedział o tym dziele, że „cały wszechświat nie jest tyle wart, co dzień, w którym ta księga została ofiarowana Izraelowi”. Co więcej, twierdzi on, że «Pieśń nad pieśniami» (rzeczywisty tytuł „Pieśni Salomona”) jest najbardziej świętą ze wszystkich świętych ksiąg”. Z pewnością w „Pieśni nad pieśniami” więcej jest seksu niż samego erotyzmu. „Święty list” rozważa seks we wszystkich jego aspektach, łącznie z magicznym i mistycznym Możemy tam przeczytać: „kiedy mężczyzna jednoczy się ze swoją żoną w świętości Szechina jest między nimi w tajemnicy mężczyzny i kobiety”. Ponieważ Szechina8 stanowi ekwiwalent Ducha Świętego i tantrycznej Śakti (warto zwrócić uwagę na podobieństwo brzmienia tych słów), możemy spodziewać się, że autor mówi o czymś szczególnym. I rzeczywiście opisuje to, co zwykle zwane jest kundalini jogą (bardziej precyzyjnie layajogą) Będzie o tym mowa w częsci dotyczącej wewnętrznej alchemii. „Święty list” zajmuje się również tym aspektem magii seksualnej, który nazwałem kontrolą myśli. Ten typ magii seksualnej może być bardziej do przyjęcia dla ludzi zachodniej kultury. „Święty list” mówi: „Jakie myśli masz podczas stosunku, taką formę przyjmie nasienie”. W skrócie oznacza to, że kiedy podczas stosunku myśli się o duchowych sprawach, wtedy narodzi się uduchowione dziecko. Jednak, jak wszyscy wiemy, nie po każdym stosunku rodzi się dziecko. A może jednak jest inaczej? Oczywiście nie zaprzeczam, że liczba stosunków seksualnych prowadzących do narodzenia ludzkiego dziecka jest niewielka w porównaniu z ilością odbywanych stosunków. Lecz pamiętajmy, że bez przerwy podlegamy procesowi wizualizacji, niezależnie od tego, czy jesteśmy tego świadomi czy nie. Dlatego też w wyniku każdego stosunku seksualnego rodzi się „magiczne dziecko”, nawet jeśli nie następują naturalne narodziny dziecka. Ujmując to w inny sposób — kluczowa idea Kontroli Myśli w magii seksualnej polega na tym, że myśl utrzymywana w chwili orgazmu urzeczywistnia się. Niestety, nie jest to takie łatwe, jak na pozór by się wydawało. Aby zrozumieć dlaczego, musimy przyjrzeć się teoriom dr. Wilhelma Reicha9.

Wielu profesjonalistów w dziedzinie psychologii nie uznaje Reicha. Twierdzą oni, że jedna z jego podstawowych teorii, mówiąca, iż ludzie z zaburzeniami psychicznymi nie są w stanie odczuwać orgazmu, jest fałszywa. Wyraźnie widać, że wielu ludzi z patologicznymi problemami może mieć orgazm, jak np. w przypadku gwałtu. Ponieważ teoria ta stanowi podstawę systemu Reicha a więc wszystko pozostałe musi być również błędne. Jednak dla mnie jest jasne, że nikt z tych tak zwanych „ekspertów od Reicha”, nawet nie spróbował przeczytać żadnego z jego dzieł, ponieważ Reich nigdy nie powiedział, że ludzie z psychologicznymi problemami nie mogą mieć orgazmu. Reich wiedział, że tacy ludzie mogą odczuwać orgazm. Z pewnością znał on ważny psychologiczny tekst „Psychopathia Sexualis”, napisany przez Kraffta-Ebinga10. Książka ta przez wiele lat stanowiła dla lekarzy źródło informacji o seksualnej socjopatii. Reich natomiast powiedział, że człowiek z psychicznymi zaburzeniami nie ma orgazmicznej potencji. Uważał, iż w czasie podniecenia seksualnego w ciele powstaje energia, którą nazwał orgonem. Dla uzyskania zupełnego zdrowia konieczne jest uwolnienie tej energii podczas orgazmu. Można to porównać do nadmuchiwania balonu. Kiedy wzrasta podniecenie seksualne, coraz więcej powietrza wchodzi do balonu. Jeśli świadomość traci kontrolę, wtedy powietrze swobodnie uchodzi przez zawór bezpieczeństwa. Jednak z drugiej strony, gdy nie traci się kontroli, balon zwiększa swoje rozmiary, aż w końcu pęknie. Według Reicha podobny naturalny i zdrowy przepływ orgonu do wnętrza i na zewnątrz nie występuje u osób z psychicznymi zaburzeniami. Ten typ osób miałby większą lub mniejszą, emocjonalną, psychiczną czy też fizyczną kontrolę nad sobą w momencie orgazmu. Takie kontrolowane zachowanie, według Reicha, nie jest zdrowe. Aby być zdrowym trzeba mieć dużą orgazmiczną potencję. Oznacza to, że podczas doświadczania konwulsji orgazmu nie powinno się myśleć: „Czy dobrze to robię? Czy podoba się to mojej partnerce?” Zamiast tego raczej należy się poddać zwierzęcej radości seksu i o niczym nie myśleć. Powinno występować tylko czyste, pozbawione myśli doświadczenie.

Czy ta idea „pozbawionego myśli doświadczenia” nie wydaje się wam znajoma? Powinna, ponieważ wejście w taki stan jest dokładnie tym samym, czym jest prawdziwa medytacja. Reich odkrył, że moment orgazmu może być identyczny z prawdziwą medytacją! Uważał, że posiadanie orgazmicznej potencji, możliwość osiągnięcia wolnego od myśli, zmysłowo zorientowanego stanu opisanego powyżej, jest jedyną metodą uwolnienia energii orgonu. Jeśli tego się nie zrobi, „ludzki balon” pęknie z powodu zbyt dużego nadmuchania energią orgonu, Ten wystrzał „balonu” przejawi się w formie psychicznych problemów. Chociaż prawdą jest, że to jedyna droga uwolnienia energii orgonu, to jednak nie mogę się z tym zgodzić w jednym punkcie, bowiem tantrycy posiadają metody kontrolowania tej energii zgodnie ze swoją wolą. Będzie to opisane w części dotyczącej wewnętrznej alchemii. Co więcej, osoba o orgazmicznej potencji, doświadczająca orgazmu nie pozostaje bez myśli. W rzeczywistości nie ma ona tylko świadomych myśli. Stosunek seksualny (albo inna seksualna aktywność prowadząca do orgazmu) jest tak pierwotna, że cofa nas do okresu, kiedy jeszcze nasza racjonalna świadomość nie rządziła nami. Tak więc to nasza podświadomość rządzi nami w chwili, kiedy doświadczamy szczytowania orgazmicznej potencji.

Jak już wcześniej powiedziałem, podświadomość tworzy ogniwo łączące nas z planem astralnym (zwanym również Światem Yetzira). Kiedy dzięki procesowi myślenia stworzy się coś na planie astralnym, musi to zaistnieć również na planie fizycznym. Każda myśl, jaką mamy w umyśle w momencie orgazmu, bezpośrednio przechodzi do podświadomości i na plan astralny. Musi się więc zamanifestować i urzeczywistnić. Ale istnieje również pewien problem. Aby otworzyć podświadomość, trzeba mieć orgazmiczną potencję. Oznacza to, że musimy na chwilę porzucić poczucie swojego ja, ego. Niestety, ten aspekt naszej istoty pozostaje zamknięty w naszej logicznej, racjonalnej jaźni. Jeśli ją utracimy, w jaki sposób będziemy mogli utrzymać w umyśle jakąś ideę podczas orgazmu? Na szczęście istnieje pewien sposób. Podświadomość nie posługuje się terminami i słowami, lecz symbolami i obrazami, Wymawiasz słowo „drzewo”, ale podświadomość (oraz pamięć) używa obrazu drzewa, które już kiedyś widziałeś lub sobie wyobrażasz. Dlatego też jedyna rzecz, jaką trzeba zrobić, to sporządzić symbol reprezentujący to, czego pragniesz. Symbole, obrazy i przedmioty wyobrażeniowe mogą pozostać z tobą podczas orgazmu orgazmicznej potencji, podczas gdy słowa nie. Po prostu kiedy doświadczasz orgazmu utrzymuj w umyśle symbol. I chociaż nie wygląda to na zbyt trudne, to jednak wymaga praktyki.

Zewnętrzna alchemia

Następną technikę, którą chciałbym opisać, nazywam zewnętrzną alchemią. Ze wszystkich trzech technik magii seksualnej jest najłatwiejsza, gdyż wymaga najmniej samodyscypliny. Magia seksualna zewnętrznej alchemii, inaczej niż dwie pozostałe formy magii seksualnej, wymaga partnera płci przeciwnej. Tak więc z samej swojej natury nie jest to technika, która mogłaby być zaadaptowana do żeńskich czy męskich praktyk homoseksualnych. Z konieczności więc musimy się zająć krótką analizą magii i seksu. (...)

Tak samo jak możliwe jest rozdzielenie duchowości od religii, tak też z punktu widzenia magii seksualnej, można oddzielić seks od miłości. Proszę zwrócić uwagę na to, że nie mówię, iż seks powinien zostać oddzielony od miłości, ale tylko, iż może zostać oddzielony. Ważne jest tutaj to, że seks może być traktowany jako forma ćwiczenia. Seks może opierać się na związku między dwojgiem kochających się ludzi. W rzeczywistości najbardziej wartościowe doświadczenia magii seksualnej przeżyłem z partnerkami, które naprawdę kochałem. Tak samo jak duchowość może zostać oddzielona od religii, tak też seks magii seksualnej można oddzielić od seksu związanego ze związkiem opartym na miłości. Nie oznacza to, że powinieneś uprawiać seks z kimś innym niż stały partner, wykorzystując magię seksualną jako usprawiedliwienie, W rzeczywistości sugerowałbym, abyś tego nie robił, dopóki nie uzyskasz zgody swego partnera. Ta zgoda nie powinna zostać wypowiedziana ze złością czy zazdrością przez zaciśnięte zęby. Pamiętajcie, że uczciwość jest bardzo cenna dla maga, Oznacza to, że jeśli nie masz partnera lub uzyskałeś pozwolenie od swojego stałego partnera, możesz pracować z inną osobą praktykując magię seksualną. Proszę zwrócić uwagę, że to, co mówię, nie jest bynajmniej przyzwoleniem na kontakty seksualne z kimkolwiek, jakby rzekomo wymagała tego magia seksualna. Natomiast twierdzę, że pewne formy magicznych rytuałów, włączając w to rytuały magii seksualnej, mogą być wykonywane nie z tym partnerem, z którym łączy cię uczucie.

Ja osobiście traktuję miłość i stałe związki jako bardzo ważne w osobistym życiu. Jeśli twoje uczestnictwo w rytuale, szczególnie w rytuale magii seksualnej, powoduje problemy w twoim związku, to nalegam, abyś jeszcze raz dokładnie rozważył swoje postanowienie wykonywania tego . rytuału. Albo, być może, najlepiej będzie, jeśli twój partner weźmie w nim udział. Jeśli natomiast jesteś homoseksualistą, i obaj z partnerem wierzycie, że seks można oddzielić od miłości, wtedy możesz praktykować zewnętrzną alchemię. Zależy to od twojej własnej natury i od natury związku, w jaki jesteś zaangażowany. Zapewne najlepszym sposobem poznania rytuału magii seksualnej jest po prostu odprawienie go, zastępując narządy płciowe kielichem i różdżką.

Wielu magów uważa, że klasyczne teksty zachodniej alchemii stanowią zakodowane informacje służące do praktykowania magii seksualnej. Podstawowa idea polega na tym, że sperma i wydzieliny kobiety posiadają naturalne właściwości magiczne, wynikające ze specjalnego umysłowego ukierunkowania i z seksualnego pobudzenia. Alchemiczne instrukcje to po prostu metody służące do wzmocnienia tych magicznych fluidów.

Chociaż podaję tutaj krótki rytuał zewnętrznej alchemii, to jednak staram się ograniczyć ścisłą terminologię alchemiczną. Pełne praktyki alchemiczne, interpretowane w terminach magii seksualnej są zbyt skomplikowane, aby mogły stanowić przedmiot tego kursu.

Jeśli więc zdecydujesz się analizować tradycyjne alchemiczne teksty jako źródło rytuałów magii seksualnej, ważne jest abyś zrozumiał dwie rzeczy:

1. Pewne praktyki podawane w alchemicznych tekstach to jedynie plewy służące do ukrycia ziarna, czyli prawdziwych metod.

2. Niektóre słowa zwykle używane w alchemii są zakodowanymi pojęciami związanymi z seksem.

Przykłady:

Athanor zwykle opisywany jest jako specjalny rodzaj pieca, używanego do powolnego podgrzewania materiału, z którym się pracuje. Według magii seksualnej oznacza penisa.

Wąż ma stanowić efekt podgrzewania substancji w Athanorze. Dla maga seksualnego jest to nasienie.

Krew Czerwonego Lwa to również nasienie.

Curcurbite, rodzaj alchemicznego naczynia, to pochwa. Tak samo jak retorta, która również opisywana jest jako alchemiczne naczynie.

Rozpuszczalnik stanowi produkt powolnego podgrzewania substancji w Athanorze. Magowie seksualni uważają, że są to fluidy kobiety i mężczyzny wytworzone podczas orgazmu.

Materia Pierwsza opisywana jest jako mikstura powstała z Węża i Rozpuszczalnika. Podczas gdy dla zwykłego alchemika jest to raczej niezidentyfikowana substancja, dla seksualnego maga jej znaczenie jest zupełnie jasne.

W końcu Amrita albo Eliksir są definiowane jak transmutacja Pierwszej Materii. W jaki sposób jest ona transmutowana i jak jej używać, to tajemnice zewnętrznej alchemii.

Jeden z tradycyjnych sekretów alchemii polega na tym, że proces pobrania i podgrzewania podstawowych substancji musi być bardzo powolny i jego wykonanie zabiera kilkanaście dni, a nawet parę tygodni. Dla maga seksualnego oznacza to, że najlepszym sposobem pracy z męskim i żeńskim fluidem jest poświęcenie na ich przygotowanie dużej ilości czasu, kilku godzin. Polega to na długotrwałym stosunku seksualnym bez orgazmu czy ejakulacji. Stosowana w tym wypadku metoda nazywa się carezza.

Współczesna technika carezzy powstała w końcu XIX wieku. Niejaki William Lloyd przedstawił teorię mówiącą, że trwający przez wiele godzin stosunek, podczas którego nie dochodzi do ejakulacji, jest dużo lepszy dla mężczyzny i kobiety, a także ich wzajemnego związku. Nie trzeba chyba mówić, że wkrótce książka ta została napiętnowana jako pornograficzna! W tym czasie ludzie zajmujący się zjawiskami paranormalnymi uważali, że jedna kropla nasienia warta jest dziesięciu albo i więcej kropli krwi. Dlatego im mniej ejakulacji, tym lepiej dla mężczyzny, natomiast wydłużony bezpośredni kontakt seksualny wpływa pozytywnie na partnerów i ich związek.

Jednak cały problem, jak już wcześniej stwierdzono, polega na tym, że według Mastersa i Johnsona11 przeciętna długość stosunku — od czasu wprowadzenia członka do wytrysku mężczyzny — wynosi dwie i pół minuty. Ponieważ jest to przeciętny stosunek, więc oznacza to, że na każdego mężczyznę, który przez 5 minut wytrwa bez orgazmu, przypada inny mieszczący się zaledwie w 30 sekundach. Na szczęście istnieje wiele dostępnych technik umożliwiających mężczyźnie opóźnienie orgazmu nawet do kilku godzin.

Podstawowa technika carezzy służąca do opóźnienia orgazmu polega na koncentrowaniu się na celu stosunku, zamiast na fizycznych odczuciach. W naszym wypadku oznacza to, że koncentrujemy się na magicznym celu, zamiast na uzyskaniu zmysłowego zaspokojenia, tzn. orgazmu. Jeśli kobieta lub mężczyzna za bardzo zbliży się do orgazmu, należy wtedy zaprzestać ruchów, albo nawet jeśli jest to konieczne wyjąć członek z pochwy. Niestety, ta podstawowa mentalna technika kontroli wytrysku nie jest wystarczająca dla większości mężczyzn, którzy już od okresu dojrzewania nauczyli się, że celem wszelkiej aktywności seksualnej jest ejakulacja. Wielu mężczyzn błędnie uważa, że jeśli nie ejakuluje podczas każdego odbywanego stosunku, to będzie miała kłopoty ze zdrowiem.

Pewna kobieta powiedziała mi, że jej przyjaciel zawsze nalega, aby przeżyć z nią orgazm, gdyż w przeciwnym wypadku zachoruje. Natomiast prawdą jest, że po dłuższym czasie podniecenia seksualnego nie kończącego się orgazmem mężczyzna może odczuwać pewną niewygodę, dyskomfort, ale nie jest to nic niebezpiecznego i mija podczas orgazmu albo wraz z upływem czasu. Chcę zwrócić uwagę na to, że większość mężczyzn, aby móc kontrolować swój orgazm, będzie potrzebowała kombinacji technik mentalnych i fizycznych. Szczególnie dotyczy to tych mężczyzn — jak np. przyjaciel wspomnianej kobiety — którzy wierzą, że spełnieniem każdego seksualnego doświadczenia musi być orgazm.

Z fizycznych metod najbardziej znaną, ale i sprawiającą również najwięcej problemów jest technika „ściskania”. Kiedy mężczyzna czuje, że zbliża się orgazm, ale jeszcze nie przekroczył tzw. punktu nieuchronności, musi wyjąć penis z pochwy. Wtedy albo on sam, albo jego partnerka powinna po prostu chwycić członek i mocno ścisnąć go za żołędzią, aż przejdzie potrzeba orgazmu. Po kilku tygodniach takiej praktyki mężczyzna może uzyskać niezłą kontrolę nad swoim orgazmem. Niestety, nie jest to zbyt przyjemne doświadczenie ani dla mężczyzny, ani dla jego partnerki! Partnerka musi wykazać wielkie zrozumienie, kiedy mężczyzna uczy się przy jej pomocy. Poniższy system tantryczny jest o wiele lepszy.

Zaletą tantrycznej techniki jest to, że stosując ją możesz posługiwać się równocześnie kilkoma fizycznymi metodami, a twój partner może nawet nie zauważyć, że z nich korzystasz. Po pierwsze, zanim osiągniesz punkt nieuchronności ejakulacji — po przekroczeniu którego nie da się już zatrzymać orgazmu — weź głęboki wdech i zatrzymaj powietrze, aż powoli doliczysz do szesnastu. Kiedy będziesz to robił, spójrz na czubek swego nosa. Po drugie, zacznij oddychać powoli i obracaj oczami przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Najpierw w górę, najwyżej jak tylko się da, później całkiem na lewo, na dół, w prawo i w końcu z powrotem do punktu wyjścia. W ten sposób nie robisz koła, ale wielki kwadrat lub prostokąt. Kiedy obracasz oczami, tak mocno jak tylko potrafisz, zaciśnij mięśnie odbytu. Gdy skończysz trzy obroty, w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, na wydechu powoli rozluźnij mięśnie odbytu. Powtórz powyższe kroki trzy razy, nawet jeśli minęła potrzeba wytrysku. Warto zauważyć, że możliwe jest używanie tej techniki bez wychodzenia z pochwy, a twoja partnerka może wcale nie wiedzieć, co ty robisz. Lecz prawdopodobnie najlepszą metodą kontroli orgazmu jest technika taoistyczna dotycząca aspektów fizycznych. W momencie tuż przed punktem nieuchronności zaprzestań pchnięć i zrób trzy głębokie oddechy. Później, używając dwóch albo trzech palców, mocno naciśnij miejsce pomiędzy jądrami a odbytem. Ten punkt znany w akupunkturze jako Naczynie Poczęcia nr Jeden, pełni ważną rolę w energetycznym systemie reprodukcyjnym ciała. Nacisk tego miejsca zmienia przepływ energii i wywołuje widoczny efekt w fizycznych organach. Faktycznie, powoduje to zmiany w „zastawkach” męskiego systemu reprodukcyjnego, polegające na powstaniu efektu ssania, a wtedy ejakulacja nie może nastąpić.

Używając jednej z tych metod, powinieneś być w stanie kontrolować orgazm. Taoistyczna technika daje także niezwykłe, dodatkowe korzyści, którymi nie chcę się teraz zajmować, ponieważ chodzi nam tutaj jedynie o kontrolę ejakulacji. Praktykowanie tej techniki, aż do momentu nauczenia się wywierania mentalnego jedynie nacisku na Naczynie Poczęcia, doprowadza do zmian energetycznych w ciele, tak że mężczyzna może mieć orgazm bez wytrysku! Ponieważ skutkiem orgazmu mężczyzny jest zwykle utrata erekcji, dzięki tej technice nie tylko można przedłużyć stosunek, ale także uzyskać legendarny, wielokrotny orgazm mężczyzny. Wygląda to w ten sposób, że po „małych” orgazmach bez wytrysku, podczas których mężczyzna nie dopuszcza do ejakulacji, następuje jeden niezwykle silny orgazm. Bardzo wskazane jest eksperymentowanie z tą techniką.

Teraz możemy przyjąć, że mężczyzna posiada już umiejętność kontrolowania orgazmu. Następnie trzeba zrozumieć, czym jest Amrita, czyli Eliksir. Jak już powiedziałem, jest to przetransmutowana, przemieniona pierwsza materia, będąca połączeniem spermy i żeńskich fluidów. Pokrótce omówię, jak dokonuje się tej transmutacji, lecz najpierw opiszę, co robi się z przekształconą Pierwszą Materią, prawdziwym magicznym eliksirem.

Podstawowa idea tego typu zewnętrznej alchemii polega na tym, że kombinacja seksualnych fluidów mężczyzny i kobiety z natury swojej jest magiczna i staje się eliksirem. Eliksir musi być potem ponownie wchłonięty przez magów wykonujących ten rodzaj magii seksualnej. Najprostszym sposobem zrobienia tego jest po prostu pozostawienie zwiotczałego penisa w pochwie przez okres piętnastu minut. Według tantry sperma traci swoje magiczne właściwości po 15 minutach, a więc dłuższy czas nie jest potrzebny. Fluidy te w pewnym stopniu zostaną wchłonięte przez cienką tkankę pochwy i żołędzi penisa. Jednak nie wszystko zostaje zaabsorbowane w ten sposób.

Chociaż większość ludzi wychowanych w zachodniej kulturze może uznać następującą ideę za coś absolutnie nie do przyjęcia, to jednak wielu magów seksualnych pokonało tę fobię i traktuje eliksir jako mistyczną wieczerzę. Po doświadczeniu orgazmu mężczyzna oralnie zajmuje się narządem kobiety i bierze połączone fluidy do ust. Może trzymać je pod językiem i w ten sposób lepiej je wchłaniać. Aby podzielić się nimi ze swoją partnerką, całuje ją, albo też wlewa eliksir do małego kielicha od wina. Idea połykania seksualnych fluidów dla niektórych ludzi jest odrażająca. Jednak od przeszło 20 lat wzrosła popularność oralnego seksu, tak więc tabu coraz bardziej zostaje przekraczane.

Ten typ rytuału może być wykonywany w obecności innych, gdy używa się kielicha. Wtedy wszystkim obecnym podaje się eliksir z winem. W niektórych grupach wybiera się kobietę lub mężczyznę jako „dzierżawcę kielicha”. Jego (lub jej) obowiązkiem jest zajmowanie się eliksirem, co robi w zamian za mężczyznę odbywającego stosunek.

Oczywiście istnieje wiele możliwości uprawiania zewnętrznej alchemii. O jednej ważnej rzeczy należy jeszcze powiedzieć — aby stosunek był skuteczny musi trwać minimum 45 minut, po około 3 godzinach, w zależności od postanowienia magów, osiąga się punkt krytyczny. Najważniejszym momentem przed zakończeniem rytuału jest proces transformacji, który przemienia pierwszą materię w eliksir. Osiąga się to po prostu dzięki przedłużaniu stosunku dla osiągnięcia tego szczególnego celu, zamiast jedynie fizycznego zaspokojenia. Można to uzyskać metodami podobnymi do już wcześniej omówionych, jak np. siła woli czy koncentracja na sygilach12.

Istnieje również system, który łączy wysiłki magów z siłami natury i wzmacnia transmutację. Kobieta ma naturalny cykl miesiączki trwający około 28 dni, zbliżony do cyklu Księżyca. Zgodnie z okultystyczną nauką, w każdym z tych 28 dni kobieta, kiedy jest seksualnie podniecona lub ma orgazm, wydziela różne fluidy. Z tego powodu, akt seksualnej magii może być wykonywany w danym dniu dla uzyskania określonego celu. Łącząc w sobie duchowe moce ludzi z siłami natury, eliksir staje się niezwykle potężnym magicznym fluidem.

Oto kopia listy magicznych właściwości fluidów 28 dni, zaczynająca się od Nowiu kobiety. To jest w dniu następującym po zakończeniu jej miesiączki (lista Sariel):

  1. Pomyślność
  2. Rozdzielenie i zła wola
  3. Zyskanie oficjalnych względów
  4. Miłość
  5. Materialny dobrobyt
  6. Zwycięstwo w bitwie
  7. Pokonanie choroby
  8. Utrzymanie zdrowia
  9. Duchowość
  10. Nieszczęście w miłości
  11. Harmonia w małżeństwie
  12. Oddzielenie i rozwód
  13. Przyjaźń
  14. Materialne bogactwo
  15. Ochrona przed złodziejami
  16. Ochrona przed jadowitymi stworzeniami
  17. Pomoc w narodzinach
  18. Pomoc w polowaniu
  19. Zajmowanie się wrogami
  20. Zajmowanie się zbiegami
  21. Zniszczenie
  22. Zwierzęta domowe
  23. Wzrost roślin
  24. Zdobycie miłości i względów
  25. Płyny i pojemniki
  26. Stworzenia wodne
  27. Zniszczenie
  28. Pojednanie

Warto zwrócić uwagę, że niektóre pozycje listy obejmują bardzo szerokie tematy. Wpływa się na nie poprzez kontemplację podczas magicznego rytuału. Na przykład mag może chcieć pomóc zbiegowi, albo go ukryć i wtedy wykonuje rytuał magii seksualnej zewnętrznej alchemii dwudziestego dnia cyklu. Ponieważ jest to typ szarej magii, a więc oczywiście konieczne jest postawienie wróżby przed każdym rytuałem takiego rodzaju. Trzeba zauważyć, że istnieje wiele list magicznych właściwości związanych z każdym dniem cyklu lunarnego. Czasami o takim dniu mówi się „liczba Księżyca”. Jeśli spotkacie się z takimi listami, możecie je porównać z przedstawioną powyżej i wybrać tę, która Wam bardziej odpowiada.

W swojej książce „Drzewo Życia” Israel Regardie13 przedstawia opis rytuału zwanego „Msza Ducha”. Jest to prosty i czysty rytuał magii seksualnej zewnętrznej alchemii. Oto jego instrukcje przetłumaczone na zwykłą terminologię.

  1. Po zwykłych przygotowaniach para powinna rozpocząć rytuał seksualny.
  2. „Poprzez pobudzenie ciepłem i duchowym ogniem (stosunek seksualny) athanora (penis) powinno nastąpić... wstąpienie węża (sperma) do curcubite (pochwa)”.
  3. Rytuał doprowadza się do końca poprzez użycie eliksiru jako magicznej wieczerzy lub wykorzystanie go do namaszczenia i poświęcenia talizmanu.

Jak łatwo zauważyć, rytuał ten częściowo pokrywa się z już wcześniej opisaną magią seksualną. Pod koniec „mszy” pojawia się technika polegająca na wykorzystaniu eliksiru do naładowania talizmanu. Jest to pełna mocy metoda, o czym można się samemu przekonać.

Z tego, co już wiesz, nie będzie ci trudno stworzyć swój własny rytuał magii seksualnej. Najpierw wykonaj rytuał otwarcia, a po nim samej magii seksualnej. Zakończ rytuałem zamknięcia. Jeśli w rytuale wezmą udział jeszcze inni ludzie, wówczas mogą trzymając się za ręce usiąść w kręgu, wokół pary praktykującej magię seksualną. W niektórych grupach obserwują oni działania pary; w ten sposób swoim własnym podnieceniem zwiększają podniecenie bezpośrednio zaangażowanych magów. W innych grupach uczestnicy siedzą odwróceni plecami do środka, zostawiając praktykującej parze trochę prywatności. Wszyscy siedzący w kręgu powinni koncentrować się na celu rytuału. Może to być bardzo trudne, tak samo jak obserwowanie dwojga kochających się ludzi. Nawet w wypadku magii seksualnej, jeśli trwa to przez kilka godzin, może stać się po prostu nudne. Dlatego też nauczenie się koncentracji na danym przedmiocie jest bardzo ważne. Później, jak już pisałem, eliksir miesza się z winem, robi to albo mężczyzna odbywający stosunek, albo „dzierżawca kielicha”. Mikstura Wina-Amrity zostaje puszczona w krąg, Para wykonująca rytuał magii seksualnej wypija na końcu ostatnie krople magicznej mikstury. Para pije na zmianę małymi łyczkami, aż do opróżnienia kielicha, a wtedy razem, mężczyzna i kobieta odwracają kielich do góry dnem i mówią: „Rytuał jest skończony”.

Opisany powyżej system magii seksualnej należy do tradycji Zachodu, chociaż wyraźnie widać, że podobne rytuały były używane przez dawnych tantryków i taoistów. Natomiast trzecia forma magii seksualnej, czyli Wewnętrzna Alchemia tradycyjnie bardziej pozostaje związana ze wschodnimi systemami, chociaż ma również mocne podstawy na Zachodzie. Opisaną wyżej formę magii seksualnej nazwałem Zewnętrzną Alchemią, ponieważ pracuje się tu z systemami energetycznymi ciała i magicznie naładowanymi substancjami, które przez pewien czas znajdują się na zewnątrz ciała. Wewnętrzna alchemia zatrzymuje wszystkie energie wewnątrz ciała i wykorzystuje moc magicznie ukierunkowanego podniecenia seksualnego do wzmocnienia parapsychicznych energii ciała.

Wewnęitrzna alchemia, czasami zwana „tantra jogą” lub „kundalini jogą”, polega na skierowaniu podniecenia seksualnego i energii na inne cele niż tylko zmysłowe zaspokojenie. Kiedy jest się seksualnie pobudzonym, skierowuje się energię w górę ciała, do czakramu głowy.

Tantryczny weekend dla pary

Wielu ludzi zauważyło, że namiętność szybko opuszcza parę pozostającą w związku małżeńskim albo monogamicznym. Namiętność jest jednak konieczna do praktykowania tantry, a jej utrata może być dla niektórych par przyczyną odnoszenia niewielkich sukcesów w tantrze.

Jednak wcale nie musi tak być. Monogamiczne i małżeńskie pary są idealnymi tantrycznymi partnerami. Dobra wzajemna znajomość może bardzo pomóc w tantrycznych praktykach. Jednak dużo ważniejsze jest to, że tantra w rzeczywistości jest w stanie poprawić ich związek, tak że miłość i namiętność nigdy nie muszą ich opuszczać. Dzisiaj tantra jest dobrodziejstwem dla par, ale wkrótce stanie się już koniecznością.

Istnieją dwie możliwości, dzięki którym tantra może poprawić związek. Po pierwsze, tantra jest w stanie doprowadzić do ekstatycznych seksualnych doświadczeń. Jednakże tantra to coś więcej niż tylko seks — to sposób życia. Życie tantryka to odkrywanie możliwości ekstatycznych doświadczeń w zwykłym codziennym życiu. To coś więcej niż tylko „wąchanie róż”, to doświadczanie róż jako radosnego daru dla ciebie, daru pochodzącego ze sfery tego, co boskie. Namiętność jest ważna we wszystkich aspektach życia. Pełna namiętności praktyka tantry może doprowadzić do celu prawdziwej jogi: nirwany14, oświecenia i świadomości kosmicznej. Doświadczenie jedności ze wszechświatem to także świadomość, że wszystko jest specjalne, wyjątkowe - niezależnie od tego, czy po raz pierwszy widzisz kwiat, czy też po raz tysięczny kochasz się z partnerem. Większość ludzi nie zauważa we wszystkim tej wyjątkowości, tak jak to widzi tantryk.

Podobnie uważał mistyk Georgij Gurdżijew15, kiedy mówił, że większość ludzi pozostaje uśpiona, nie zdając sobie nawet sprawy z tego, co się wokół nich dzieje. Na przykład czy przypominasz sobie, co znajdowało się na wystawach sklepów, obok których przechodziłeś. Czy wtedy spałeś? Wygląda na to, że chociaż funkcjonujesz tak, jak gdybyś był przebudzony, to jednak główna część twojego aparatu zmysłowego pozostaje wyłączona albo „uśpiona”. Celem tantry jest włączenie cię, tak abyś mógł odbierać świat, przebudzenie cię ze snu i wprowadzenie namiętności do wszystkich aspektów twego życia.

Przedstawione poniżej ćwiczenia odbywające się podczas weekendu przeznaczone są dla tych, którzy chcą przebudzić się do pełniejszego świata. Pogłębią one twoje doświadczanie życia. Pomogą ci pogłębić także i wzmocnić związek z partnerem. W dzisiejszym świecie większość ludzi traktuje ten najważniejszy związek albo zupełnie niepoważnie, albo też zbyt poważnie. Nie zwracają na niego odpowiedniej uwagi albo traktują go tak serio, że nie ma w nim miejsca ani na spontaniczność, ani na radość. Tantryczny weekend pomoże ci zacieśnić twój związek, i równocześnie uczyni go bardziej radosnym.

Drugą możliwością, dzięki której tantra może poprawić relację z partnerem jest pokonanie demona, czyhającego na prawie każdy związek. Ten straszliwy demon, znany ze swoich zielonych oczu, nie tylko zniszczył wiele związków, ale także pozostawił po sobie ból, złość, nienawiść. Imię tego demona to: zazdrość. Zazdrość pojawia się z wielu przyczyn, ale być może dwie najważniejsze to zły obraz siebie i lęk. W rzeczywistości obydwie pozostają ze sobą związane. Na przykład jeśli kobieta ma zły obraz siebie i widzi, że jej kochanek rozmawia z inną kobietą, zaczyna się obawiać, że uzna ją za bardziej podniecającą. Odczuwa lęk, że jej partner opuści ją dla tej drugiej. Potem może pojawić się złość i rozgoryczenie. To wszystko jest w stanie zniszczyć związek, nawet jeśli partner nie ma zamiaru opuszczenia kobiety. Z takiego samego powodu również mężczyzna może odczuwać zazdrość, gdy jego partnerka rozmawia z innym mężczyzną.

Wiele razy siła miłości ledwie jest w stanie zapanować nad demonem zazdrości. Jednak zbyt często zazdrość zwycięża i związek rozpada się. Mimo to istnieje sposób pokonania tego demona i wzmocnienia związku, tak że zazdrość zostaje na stałe odsunięta i nie może zniszczyć związku. Taka jest droga tantry.

Przedstawiony poniżej tantryczny weekend pomoże ci pokonać zazdrość i poprawi twój związek, do tego stopnia, że nawet nie będziesz mógł sobie wyobrazić, że mogłoby być inaczej. Rozwinie się zaufanie do twojego partnera, w sposób teraz niewyobrażalny dla ciebie. Równocześnie otworzą się na świat twoje zmysły. W rzeczywistości nastąpi takie otwarcie zmysłów, że wszystko stanie się sakramentem, a codzienne sprawy przekształcą się w duchowy i magiczny rytuał.

W przeszłości wyznawcy tantry porzucali swoje posiadłości, pracę i żebrali o jedzenie i kąt do spania. Mogło to być dobre dla starożytnych Indii, ale nie jest praktyczne dziś dla większości z nas na Zachodzie. Trening tantrycznego weekendu jest przeznaczony właśnie dla ludzi Zachodu. Rozpoczyna się w piątek, po zakończeniu pracy lub szkoły, a kończy w niedzielę wieczorem. Zanim go rozpoczniesz, zastanów się, czy twój związek jest wart jednego weekendu? Czy dla twojego duchowego rozwoju warto poświęcić dwa dni i trzy noce? Jeśli tak, przeczytajcie wskazówki do tantrycznego weekendu razem. Zaplanujcie go i przeanalizujcie przedstawione tutaj idee. Podejmijcie także postanowienie, że każde z was będzie mogło przerwać weekend w dowolnej chwili, ale jeśli to nastąpi, powtórzycie go w przyszłości. I końcowa myśl: macie szanse na doświadczenie takiego seksu jak nigdy przedtem. Jednak ten weekend nie jest nastawiony na osiągnięcie jakiegoś celu, np. orgazmu. Koncentruje się jedynie na zmysłowej radości i pozbawionej celu seksualnej ekspresji. Długo budowane podniecenie i uwolnienie go w niedzielę wieczorem prowadzi do rozpalającego zmysły doświadczenia uwolnienia i jedności z Wszechświatem. Jest to prawdziwa nirwana.

PRZYGOTOWANIA

Wielu ludzi uważa, że „prawdziwy” seks musi być spontaniczny. Tantra natomiast mówi, że możesz przygotować się do seksu i równocześnie pozwolić, aby aktualne doświadczenie seksualne było świeże i spontaniczne. Innymi słowy istnieje wolność w ramach pewnej struktury. Dlatego też, samo przygotowanie do tego specjalnego weekendu powinno dostarczyć ci radości, a nie poczucia, że tracisz spontaniczność. Niebawem zresztą w strukturze weekendu odkryjesz bardzo dużo spontaniczności.

Powinniście więc wcześniej zaplanować sobie tantryczny weekend. Jeśli jest to możliwe, zróbcie sobie wakacje w ten weekend. Nie musicie wyjeżdżać w odległe, drogie miejsce, wystarczy, aby było nowe i odmienne. Będzie o wiele lepiej, jeśli znajdzie się ono w pobliżu wielkiego parku, lasu, jeziora czy oceanu. Zaplanujcie to wszystko wspólnie. Jeśli macie dzieci, postarajcie się o kogoś, kto zająłby się nimi przez cały weekend. Możecie dać do zrozumienia opiekunom, że w przyszłości w rewanżu zajmiecie się ich dziećmi. Powiedzcie znajomym, że wyjeżdżacie z miasta (nawet jeśli tego nie robicie), aby nie próbowali do was dzwonić. Zaplanujcie weekend tak, abyście byli sami.

Następnie pomyślcie, jak przemienić wasz motelowy czy hotelowy pokój w miejsce odpowiednie dla tantry. Jeśli będzie to konieczne, trzeba go wysprzątać. Przygotujcie świece i kadzidełka. Zabierzcie ze sobą jedzenie, które można bez trudu przygotować. Owoce, soki, wino (napoje tylko w małych ilościach), pieczywo, orzechy, ciasteczka, sery znakomicie nadają się do tego celu. Powinniście również zająć się sobą, tak aby móc trochę zaimponować. Przecież wasz związek jest tego wart! Kobiety niech zabiorą coś ładnego do ubrania i dużo ozdób i biżuterii. Czemu nie jakieś erotyczne ciuszki? Niekoniecznie musi to być pasek do pończoch i pantofle na wysokich obcasach. Zamiast tego lepsze są luźne, półprzeźroczyste szatki, które pokazują, że twoje okrągłości są doskonałe. Mężczyzna może nosić luźne spodnie, obszerną koszulę i biżuterię. Zapewne wiecie, co lubi wasz partner. Jeśli nie, zapytajcie.

W końcu postarajcie się o kilka zmysłowych zabawek. Nie mam tu na myśli takich, jakich zwykle się używa. Chodzi o to, aby skoncentrować się na wszystkich zmysłach, a nie tylko na seksie. Może to być futrzana rękawiczka i pióro służące do łagodnego dotykania skóry. Przydadzą się także pachnące olejki do masażu. Może kilka kawałków zwiewnego, przeźroczystego materiału do owijania się oraz farbki do malowania na ciele (takie, które schodzą pod wodą). Weźcie wszystko, co chcielibyście wypróbować, a także opaski na oczy. Koniecznie przeczytajcie instrukcje dotyczące tantrycznego weekendu przed jego rozpoczęciem. Upewnijcie się, czy przygotowaliście już wszystko.

PIĄTKOWY WIECZÓR

Dzieci są już daleko, telefon wyłączony (jesteście na wakacjach). Prawdopodobnie czujecie się zmęczeni codzienną pracą lub podróżą. Zanim przejdziecie do następnego punktu programu, powinniście się zrelaksować. Jedno z was może zająć się udekorowaniem miejsca, ustawieniem świec i kadzideł, podczas gdy drugie bierze ciepłą kąpiel w pachnącej wodzie. Niech rozwieją się wszystkie wasze troski. Kiedy pierwsza osoba wyjdzie z wanny, może dokończyć dekorowania, a jej miejsce w wannie zajmie druga. Po skończonej kąpieli i przygotowaniach zapalcie świece i kadzidła i zgaście światło elektryczne. Niech zacznie się magia!

KOLACJA

Teraz powinniście być już ubrani w luźne, wygodne ubranie, Podczas tego weekendu nie będziecie jeść sami. Zawsze gdy poczujecie głód, nakarmi was partner. Kiedy karmi się mężczyznę, trzeba pamiętać, że jest on aspektem męskiego Bóstwa. Powiedz mu, że go kochasz. Podobnie gdy karmisz kobietę, pamiętaj, że jest ona manifestacją Bogini. Kiedy ją karmisz, powiedz jej, że ją kochasz. Kiedy jedno z was jest nakarmione i nie jest już głodne (nie musicie wcale napychać żołądka aż po brzegi), wtedy role się zmieniają.

Bawcie się! Możecie się drażnić nawzajem. Śmiejcie się. Ale pamiętajcie, że docinki w końcu przestają być śmieszne. Zwróćcie na to uwagę i bądźcie świadomi nastroju partnera.

W A Ż N E. Podczas całego tantrycznego weekendu powinniście rozmawiać tylko o tym, co dotyczy tu i teraz. Nie mówcie o przyszłości dalszej, niż koniec tego weekendu. Również nie dyskutujcie o tym, co jest w TV, ani jak spisuje się wasza drużyna piłkarska, ani jak mają się dzieci.

A więc o czym powinniście mówić? Opowiadajcie o sobie. Powiedz swemu partnerowi o tym, że lubisz, kiedy się śmieje albo kiedy ma iskierki w oczach. Opowiedz jej o tym, jak słodki jest owoc albo o smaku sera cheddar. Mówcie sobie komplementy, ale niech będą one prawdziwe — jeśli w nie nie wierzysz, twój partner w nie również nie uwierzy!

Później posłuchajcie trochę muzyki i zatańczcie ze sobą. Muzyka powinna być spokojna i bez słów, tak abyście mogli skoncentrować się na sobie, a nie np. na wokaliście. Jeśli nie umiecie tańczyć, nie przejmujcie się tym. Obejmijcie się tylko i kołyszcie w rytm muzyki. Poświęćcie na to wszystko odpowiednią ilość czasu. Nie ma żadnego pośpiechu, nikt was nie pogania… zrobiła się już dziewiąta albo dziesiąta wieczorem. Taniec, kołysanie się i wzajemne dotykanie powinno was podniecić. Zgaście świece z wyjątkiem kilku w sypialni. Sprawdźcie, czy nie mogą one czegoś podpalić i spowodować pożaru. Weźcie ze sobą do łóżka trochę wody, soku albo wina, i w dalszym ciągu nie zdejmujcie powiewnych szat. Teraz powinniście sobie uświadomić, że jesteście w tym samym łóżku z bóstwem, a nie ze swoim zwykłym partnerem. Zapytajcie, czy lubi to, co jemu czy jej robicie. Zapytajcie, czy dotyk ma być łagodniejszy czy mocniejszy. Całujcie się i pieśćcie nawzajem tyle, ile tylko chcecie, ale nie zdejmujcie swoich ubrań! Jeśli któreś z was jest bliskie orgazmu, zaprzestańcie pieszczot. Powinniście obydwoje być ogromnie podnieceni, ale nie wolno wam pozwolić sobie na orgazm. Możecie się pieścić poprzez ubranie lub sięgać pod nie, jednak nie zdejmujcie go.

Kiedy napięcie sięgnie szczytu, przestańcie! Zrelaksujcie się przez chwilę. Skoncentrujcie się na uspokojeniu oddechu. Niech powróci do swojego normalnego rytmu. Teraz znowu powtórzcie cały proces. Po osiągnięciu tego preorgazmicznego szczytu przynajmniej dwa razy, a najwyżej pięć, rozciągnijcie się na łóżku, twarzami do siebie, mężczyzna na lewym boku, a kobieta na prawym. Przytulcie się do siebie i oddychajcie na przemian. Znaczy to, że kiedy jedno wdycha, drugie w tym momencie wydycha powietrze i vice versa, Oddychajcie tak długo, aż oddech wróci do normalnego rytmu, albo aż zaśniecie. Kiedy oddech stanie się normalny, a nie będziecie spać, możecie zmienić pozycję na wygodniejszą i dopiero wtedy zasnąć. Pamiętajcie, gdy rozmawiacie, to tylko o tym, co jest tu i teraz.

SOBOTA

Kiedy się przebudzicie, nakarmcie się nawzajem, tak jak to robiliście wczoraj wieczorem. Nie spieszcie się, bawcie się dobrze i mówcie tylko o tym, co dzieje się w chwili obecnej.

Teraz jednemu z was trzeba zawiązać oczy. Za przepaskę wystarczy kawałek materiału, a jeśli cokolwiek widać przez niego, to trzeba zamknąć oczy. Osoba z nie zawiązanymi oczami zostaje przewodnikiem tej z zawiązanymi. Niech przejdzie ona przez pokój i podotyka różnych przedmiotów. Niech je opisze. Czy przedmiot jest zimny? Twardy? Wilgotny? Suchy? Zadawaj jej pytania. Wyprowadź ją także na zewnątrz. Zapytaj, co słyszy, co czuje. Przeprowadź ją przez park, plażę, nad jezioro albo nawet wokół domu. Kiedy chodzicie, niech osoba z zawiązanymi oczami trzyma cię za przedramię. Teraz wykonujecie dwie rzeczy: po pierwsze, pomagacie otworzyć swoje zmysły. Większość naszych wrażeń pochodzi od zmysłu wzroku. Eliminując ten zmysł, sprawia się, że pozostałe stają się bardziej wrażliwe i otwarte. Osoba z zawiązanymi oczami doświadczy takich rzeczy, jakich przedtem nigdy świadomie nie przeżywała. Po drugie, musi ona mieć całkowite zaufanie do ciebie. To zaufanie będzie wzrastać, kiedy przekona się, że nie poprowadzisz jej w przepaść ani na wystające korzenie. To zaufanie wzmocni wasz związek.

Kiedy pochodzicie sobie tak przez około dwie godziny, jest już czas, aby powrócić do swego weekendowego gniazdka. Zdejmijcie przepaskę i wracajcie. W czasie powrotu osobie, która miała do tej pory zasłonięte oczy, zadawaj pytania dotyczące wrażeń zmysłowych. Zapytaj ją o zapachy, o to, co słyszała, co czuła. Poproś, aby o tym wszystkim opowiedziała. Niech także opisze różne odcienie kolorów, niebieskiego, czerwonego albo zielonego, tak jak je postrzega. W ten sposób pomagasz jej utrzymywać otwarte zmysły i być bardziej świadomą.

Kiedy przyjdziecie do swego tantryczno-weekendowego domu, zjedzcie obiad tak jak poprzednio. Śmiejcie się i bawcie. Później powtórzcie otwarcie zmysłów z zakładaniem przepaski, ale zamieńcie się rolami. Kiedy znowu wrócicie, zjedzcie coś w znany wam już sposób.

SOBOTNIA NOC

Po posiłku, nadchodzi czas, aby wziąć kąpiel, ale tym razem weźcie ją wspólnie. Śmiejcie się i bawcie. Możecie użyć farbek do ciała. Podniecajcie się nawzajem. Czy pamiętaliście zapalić kadzidła, a w sypialni zostawić tylko świece? Teraz wytrzyjcie się nawzajem, używając łagodnych uderzeń. Ubierzcie się w wygodne ubranie i idźcie do łóżka. Niech ta noc będzie powtórzeniem poprzedniej, tylko na wyższym poziomie. Kiedy już podnieciliście się dwa razy, powoli i zmysłowo zdejmijcie sobie nawzajem ubranie, tylko po jednej części naraz. Pieśćcie się nawzajem, śmiejcie i przytulajcie. Rozbierzcie się do naga, chociaż dobrze jest pozostawić biżuterię, makijaż i olejki zapachowe. Zrelaksujcie się tak jak poprzedniej nocy. Wykorzystajcie zabawki, takie jak futrzana rękawiczka czy piórka, aby się nawzajem pieścić. Chyba nie zabraknie wam pomysłów? Spróbuj znaleźć najbardziej zmysłowe części ciała partnera, ale niech on ci nic nie mówi. Może jęczeć, rzucać się w spazmach albo zupełnie nic nie robić, ale nie wolno mu mówić. Wyraźnym objawem podniecenia kobiety jest zmiana jej oddechu, zwiększona ilość wydzielin z pochwy, zaróżowienie skóry, sterczące sutki i spazmatyczne ruchy ciała. U mężczyzny oprócź silnej erekcji, występuje pobudzenie brodawek sutkowych, zmiana oddechu, zaróżowienie skóry, spazmatyczne ruchy ciała oraz może pojawić się wydzielina na czubku członka. Nie rozpoczynajcie stosunku seksualnego, ani nie dopuszczajcie do orgazmu

.

Po kilkakrotnym osiągnięciu preorgazmicznego szczytu i rozluźnieniu się znowu połóżcie się na boku i oddychajcie na przemian tak jak poprzedniej nocy. Także w podobny sposób zaśnijcie.

NIEDZIELA

Wstańcie i nakarmcie się jak poprzednio. Usiądźcie na podłodze albo na łóżku, opierając się o siebie plecami. Na zmianę zacznijcie opisywać rzeczy, które się wam w was samych najbardziej podobają. Czy lubicie swój uśmiech, swoje uda, piersi, poczucie humoru? Opowiedzcie o tym, nie spieszcie się i bądźcie szczerzy. Następnie opiszcie, co lubicie w swoim partnerze. Teraz również nie zapomnijcie o szczerości. Nie bądźcie zdziwieni, kiedy dowiecie się, że partner lubi w was coś, z czego nie za bardzo jesteście zadowoleni. Ponieważ teraz opieracie się o siebie plecami, znajdujecie się nawzajem wewnątrz swojej aury. To, że nie widzisz swojego partnera wcale nie znaczy, że nie odczuwasz jego uczuć. W rzeczywistości, gdy nie patrzysz na niego, nawet łatwiej możesz odczuć jego uczucia. Wszystkie emocje partnera w pełni udzielą się tobie, jednak nie będziesz próbował interpretować ich według swojej wizji (teraz zaczynasz widzieć wszystko jako rezultat wczorajszych ćwiczeń).

Po co to robimy? Abyś naprawdę mógł zrozumieć, dlaczego twój partner kocha cię i dba o ciebie. Aby pomóc ci pozbyć się wątpliwości i lęków, które nie pozwalają ci na w pełni satysfakcjonujący związek, taki, jakiego pragniesz i potrzebujesz.

Kiedy skończycie to ćwiczenie (możecie to robić tak długo jak chcecie), idźcie do łóżka (albo zostańcie na podłodze) i zacznijcie podniecać się nawzajem. Kiedy osiągniecie szczyt podniecenia zatrzymajcie się, ale zamiast leżeć na boku, połóżcie się obok siebie, tak aby stopy jednej osoby znalazły się obok głowy drugiej. Powinniście dotykać się prawymi bokami. Połóżcie prawe ręce na genitaliach partnera, tylko połóżcie, nic więcej. Oddychajcie na przemian tak jak przedtem. Kiedy rozluźnicie się i podniecenie osłabnie, zacznijcie podniecać się znowu, ale kiedy osiągniecie preorgazmiczny szczyt, powtórzcie poprzednią procedurę. Tym razem dotykajcie się lewymi bokami i połóżcie lewe ręce na genitalia. Kiedy zrobicie to przynajmniej cztery razy, dwa razy z lewej strony i dwa razy z prawej, ubierzcie się i wyjdźcie na spacer. Czy odczuliście jakąś energię w genitaliach, kiedy leżeliście obok siebie i oddychaliście? Jeśli tak, opowiedzcie o tym. Jeśli nie, nie jest to takie ważne. Kiedy wrócicie ze spaceru, zjedzcie obiad, karmiąc się nawzajem.

Po powolnym, leniwym obiedzie, karmieniu się, docinkach i żartach znowu weźcie razem kąpiel, bawcie się sobą i pieśćcie się, drażnijcie, podniecajcie. Wyirzyjcie się nawzajem i ubierzcie w wygodne ubrania. Idźcie odpocząć do łóżka.

Mężczyzna powinien usiąść na łóżku, jeśli to możliwe, w lotosie albo półlotosie. Może oprzeć się o ścianę, aby było mu wygodniej. Kobieta niech usiądzie na jego udach, twarzą do niego i obejmie nogami jego plecy. Teraz rozpocznijcie naprzemienne oddychanie i dodajcie do niego następującą wizualizację: mężczyzna patrzy w prawe oko kobiety. Kiedy wdycha, a ona wydycha, powinien odczuwać przepływ energii wypływającej z jej prawego oka i wpływającej do jego lewego oka, tego, którym patrzy na nią, wtedy energia spływa w dół jego ciała. Kiedy zaczyna wydech, wizualizuje energię wypływającą z jego członka do jej pochwy i płynącą w górę jej ciała. W ten sposób tworzy się krąg energii, który powinien być wizualizowany przez obydwie osoby. Kiedy to robicie, próbujcie odczuwać energię. Sprawcie, aby stała się ona materialna i rzeczywista. Faktycznie energia jest rzeczywista! Tylko że aż do tej pory nie byliście w stanie jej odkryć. Dzięki ćwiczeniom, które robiliście wczoraj i dzisiaj, powinniście naprawdę zacząć jej doświadczać. Niech energia płynie.

Jeśli zmęczyliście się, zmieńcie pozycję, połóżcie się obok siebie i podzielcie się tym, co odczuwaliście. Kiedy będziecie to robić, zacznijcie pieścić się nawzajem, aby stworzyć intensywny preorgazmiczny stan. Teraz także nie dopuszczajcie do orgazmu i powtórzcie poprzednie ćwiczenie. Wykonajcie je przynajmniej dwa razy w ubraniu i raz bez. Nie możecie pozwolić sobie na orgazm, ani na wprowadzenie członka do pochwy. Powtórzcie to ćwiczenie tyle razy, ile chcecie, lecz zwykle górna granica wynosi cztery do sześciu razy. Potem zrelaksujcie się, wyjdźcie na powolną przechadzkę i zjedzcie obiad, karmiąc się nawzajem.

Ostatnie godziny dostarczyły wam niewiarygodnych doświadczeń. Nauczyliście się jak zwiększyć zaufanie do swego partnera, a także jak otwierać swoje zmysły. Seks bez orgazmu i stosunku otworzy was dla nowej świadomości seksualnych reakcji. Poznacie przepływ waszych psychicznych energii. Poza tym będziecie bardziej zrelaksowani niż kiedykolwiek przedtem. A wszystko to zaczęło się dopiero od piątkowej nocy!

Ale pojawiło się także inne, nowe napięcie, napięcie seksualne. Było budowane od piątkowej nocy. Teraz nadszedł czas, aby wszystko doprowadzić do końca. Nawet jeśli nie uczynicie ostatniego kroku tu opisanego, wasz związek stanie się głębszy, bliższy i będziecie mieli do siebie więcej zaufania. Bogatsi o nową wiedzę powiększycie własne możliwości, jak również wzmocnicie wasz związek dzięki świeżej i większej żywotności. To, co teraz robicie właśnie wam w tym pomaga.

A teraz znowu weźcie razem kąpiel. Podniecajcie się, bawcie się ze sobą. Potem wytrzyjcie się nawzajem, ubierzcie i wróćcie do łóżka. Tak jak poprzednio, pieśćcie się i niech rośnie wasze podniecenie, dopóki nie powstrzymacie się, aby nie dopuścić do orgazmu. Wtedy przyjmijcie siedzącą pozycję, zacznijcie oddychanie naprzemienne i wizualizujcie to, co poprzednio. Jeszcze raz powtórzcie całą procedurę, ale tym razem z uczuciem i zabawą zdejmijcie z siebie nawzajem ubranie. Przyjmijcie siedzącą postawę, oddychajcie na przemian i wizualizujcie.

Kiedy uspokoicie się i rozluźnicie, znowu zacznijcie się pieścić, podniecać, drażnić i zabawiać. Gdy dojdziecie do szczytu podniecenia, znowu usiądźcie, ale tym razem po raz pierwszy podczas tego weekendu niech mężczyzna wprowadzi członek do pochwy. Poruszcie się, aby wszedł on tak głęboko, jak to tylko jest możliwe. Oddychajcie na przemian i róbcie wizualizację. Kiedy stanie się ona wyraźna, znów uświadomcie sobie, że kochacie się z Bóstwem lub z Boginią. Jeśli pojawi się orgazm, to dobrze, jeśli nie, to też dobrze. Możecie zakończyć tą sesję kochając się tak, jak tylko zechcecie. I nie bądźcie zdziwieni, jeśli kobieta osiągnie wiele orgazmów, a mężczyzna po orgazmie szybko odzyska erekcję.

Tantryczny weekend kończy się

Jest teraz dużo czasu, aby się spakować i wrócić do domu. Przez ubiegłe trzy noce i dwa dni rozwijaliście się i otrzymywaliście energię dzięki typowym tantrycznym ćwiczeniom. Teraz będziecie w stanie przenieść tę świadomość do swojego codziennego życia, co sprawi, że wszystko, co będziecie robić, każda sytuacja, w której się znajdziecie, stanie się czymś specjalnym. Wasz związek pogłębi się i wzmocni. A jego seksualny aspekt osiągnie nowy poziom, być może zupełnie niewyobrażalny jeszcze kilka dni temu. Jak wspomniałem na początku, być może któreś z was nie zdecyduje się na doprowadzenie do końca doświadczeń całego weekendu, zgodnie z podanymi wskazówkami. Pamiętajcie, tantra uznaje wyjątkowość wszystkiego. Dlatego też nie miejcie żadnych wyrzutów sumienia, żalu czy złości. Cieszcie się każdą częścią tantrycznego weekendu, którą udało się wam „przerobić”, a także tym, co robiliście przez resztę tego czasu.

Cieszcie się życiem! Każdą jego bezcenną sekundą. Jeśli nie odbyliście tantrycznego weekendu dokładnie według podanych wskazówek — nic nie szkodzi! Jeśli zmieniliście jego program — też dobrze! Ale jednak kiedyś spróbujcie odbyć go tak, jak to opisano. Może on zmienić wasze życie i wasz związek na lepsze. Jeśli teraz nie skończyłeś weekendu, zawsze możesz to zrobić innym razem. A teraz śmiej się, kochaj, bądź przebudzony i szczęśliwy!


1 Helena Pietrowna Bławatska (1831-1891), urodzona w Rosji, wyemigrowała do USA, mieszkała też w Londynie. Założycielka (1875) i przywódczyni Towarzystwa Teozoficznego, podjęła próbę pogodzenia i zjednoczenia tradycji okultystycznych, ezoterycznych Wschodu i Zachodu. Zob. dz. cyt. s. 44.

2 Hermetyczny Zakon Złotego Świtu — stowarzyszenie magiczne powstałe ok. 1887 r. w Anglii. Założycielem Zakonu był dr William Westcott wywodzący się z kół masońskich różokrzyżowców. Zob. dz. cyt. s. 322.

3 Tattva — Pierwiastek rzeczywistości, istota rzeczy, realność. Tattvasiastra — nauka o kategoriach bytu. Tattvajnana — poznanie pierwiastków rzeczywistości. (przyp. red.)

4 Artur Edward Waite (1857—1940), mistyk, okultysta, pisarz.(przyp. red.)

5 „Zohar” — „Księga blasku” — główne dzieło żydowskiej literatury mistycznej. (przyp. red.)

6 Główny symbol Kabały. (przyp. red.)

7 Tetragram — imię Boga Jahwe(h) (IHWH). (przyp. red.)

8 Szechina, hebr., Chwała, Boska Obecność, autor myli się co do „ekwiwalentności” tego terminu, który oznacza uduchowienie, nawiedzenie (por. Habakuk 2,20 i Psalm 26,8). Takie ujęcie dodatkowo budzić może niezamierzone asocjacje z chrześcijańską Trójcą i prowadzić do kolejnych nieporozumień. (przyp. red.).

9 Wilhelm Reich (1897-1957), psychoanalityk, twórca teorii „orgonu”, badacz ludzkiego seksualizmu. Postać barwna i kontrowersyjna. Jedni widzą w nim bojownika o wolność seksualną, drudzy — „nieświadomego cudotwórcę”, którego energia orgonalna odpowiada w rzeczywistości „astralnemu światłu” Paracelsusa. Zob. dz. cyt, s. 219. (przyp. red.)

10 Richard von Krafft-Ebing (1840—1902), psychiatra niem.; prace z zakresu psychiatrii klinicznej i sądowej oraz seksuologii i psychopatologii życia płciowego. (przyp. red.)

11 Współcześni badacze amerykańscy. (przyp. red.)

12 Sygil — graficzna reprezentacja ducha lub jakiegoś pragnienia, używana w praktykach magicznych. (przyp. tłum.).

13 Zob.dz.cyt. s. 219.

14 Nirwana (skt): „wygaśnięcie” niewiedzy i pożądania i przebudzenie się ku wewnętrznej harmonii i wolności. Nirwana jest przeciwieństwem sam(n)sary, tj. narodzin i śmierci. Termin nirwana jest używany w znaczeniu powrotu do pierwotnej czystości Natury Buddy po rozkładzie fizycznego ciała, to znaczy powrotu do doskonałej wolności stanu nieuwarunkowanego niczym. (przyp. red.)

15 Georgij Iwanowicz Gurdżijew (ok. 1877-1949), kaukaski mistyk, myśliciel i wielki nauczyciel-praktyk. Zob. dz. cyt. str. 83, tamże więcej na temat uśpienia, a także czwartej drogi (po drodze mistyka, fakira i jogina). (przyp. red.)