Dion Fortune

EZOTERYCZNA FILOZOFIA
MIŁOŚCI I MAŁŻEŃSTWA


Siedem planów istnienia

Plany Manifestacji zwykle oznaczane są liczbami, ale nie w kolejności ich przejawiania się, tzn. w naturalnym dla nich porządku „z góry na dół”, lecz w celu uzyskania przejrzystości właśnie odwrotnie, tj. w takim porządku, w jakim stają się one postrzegalne dla studiującego nauki ezoteryczne, rozwijającego swoje zdolności jasnowidzenia. Zostanie tu zastosowane tradycyjne nazewnictwo, aby ci, którzy są już zaznajomieni z tematem, nie stracili orientacji.

SIÓDMY PLAN, znany również jako Wyższy Duchowy, Plan Czystego Ducha, albo też Plan Abstrakcyjnego Ducha, jest pierwszą fazą mani- festacji. Pobiera on energię i substancję bezpośrednio z Wielkiego Nieprzejawionego, który (używając metody obrazowej, jedynej, jaka może służyć do nauczania ezoterycznej wiedzy) leży bezpośrednio nad siódmym planem, jako rezerwuar nieskończonej potencjalnej mocy, która aktualizuje się, staje się tym, co właśnie nazywamy siódmym planem. Na tym planie nie istnieją żadne rozróżnienia. Tutaj „Wszystko jest Jednym, a Jedno Wszystkim”. Można mu przypisać tylko dwie charakterystyki — pierwsza to absolutna harmonia, a druga to tendencja do tworzenia kombinacji ze swoich elementów. Na początku ewolucji na tym planie zaczyna się przejawiać Monadyczna Esencja, zawierająca te niezliczone atomy życia, monady, które w końcu rozwiną się W zindywidualizowane ludzkie żywoty.

SZÓSTY PLAN, Niższy Duchowy lub Plan Konkretnego Ducha. W przeciągu eonów kosmicznego czasu ewolucja doprowadza zorganizowanie monadycznej esencji do fazy szóstego planu. Tutaj ulega ona podziałowi na siedem różnych tendencji, siedem wypływających strumieni, nazywanych Siedmioma Promieniami, oznaczanymi przez kolory. Uważa się, że monady wypływające wraz z każdym strumieniem duchowych tendencji, rozwiną się do poziomu ostatecznej perfekcji dzięki różnym rodzajom aktywności. Nie oznacza to wcale jednostronnego rozwoju, ponieważ w obecności wszystkich elementów jeden z nich staje się dominującym i nadaje pozostałym swój ton. Podstawową charakterystyką szóstego planu jest Tendencja.

PIĄTY PLAN, Wyższy Mentalny lub Plan Abstrakcyjnego Umysłu, konstatuje rozwój Właściwości w monadycznej esercji i jej zróżnicowanie na Typy. Od tego miejsca nie jest już właściwe mówienie o Monadycznej Esencji, ponieważ na tym planie atom życia podejmuje swoją funkcję, a Życie staje się żywotami.

CZWARTY PLAN, Niższy, Mentalny albo Plan Konkretnego Umysłu, charakteryzuje skończoność, która chociaż ogranicza, to jednak tworzy określoność, jakiej brakuje na wyższych planach. Jest to plan konkretnej myśli i charakteryzuje go pamięć.

TRZECI PLAN, albo Wyższy Plan Astralny, jest planem emocji i cha- rakteryzuje go reagowanie na siłę przyciągania, uroku oraz pragnienie jedności.

DRUGI PLAN, Niższy Plan Astralny lub Plan Psychiczny, to plan instynktów i namiętności. Charakteryzuje go pragnienie przyciągania i posiadania.

PIERWSZY, czyli FIZYCZNY PLAN, jest światem materialnym, jaki znają ludzkie istoty inkarnowane w ciałach z krwi i kości.


Siedmiokrotny człowiek

Z poprzednich uwag jasno wynika, że człowiek składa się z substancji pochodzących z każdego z siedmiu planów egzystencji. Dzięki istnieniu tych elementów w jego naturze nawiązuje on kontakt z odpowiadającymi im planami. Gdyby nie posiadał elementów charakterystycznych dla danego planu, nie mógłby wykonywać funkcji związanej z tym planem. I tak na przykład, gdyby człowiekowi brakowało substancji pochodzącej z trzeciego planu byłby on pozbawiony czułych uczuć, nie mógłby odczuwać ich sam, jak i rozumieć ich u innych. Każda z substancji właściwych dla danego planu, jest zorganizowana zgodnie z prawami swego planu, i w ezoterycznej literaturze mówi się o niej jako o „ciele”. Jednak wyrażenie „stan świadomości” przekazuje w dokładniejszy sposób ezoteryczne znaczenie tego terminu. Aby uchwycić implikacje tej ezoterycznej doktryny, niech czytelnik wyobrazi sobie, że oprócz swego fizycznego ciała, zbudowanego z materii pierwszego planu, odpowiadającej jego warunkom, posiada także zorganizowany system instynktów i namiętności, dzięki którym tamte powstają. Niech również wyobrazi sobie, że dzięki współczującemu wywoływaniu namiętności w swoim wnętrzu (powszechne zjawisko) jest w stanie postrzegać namiętności w innych. Niech nazwie ten aspekt swojej natury psychicznym albo uczuciowym ciałem, funkcjonującym na drugim, to jest niższym astralnym planie. Później niech czytelnik wyobrazi sobie, że jego emocjonalna natura jest podobnie zorganizowana jak jej własny plan istnienia, z którym pozostaje związana. Tak samo sprawa wygląda ze zdolnościami rozumowania i mocą abstrakcyjnej myśli, oraz na koniec z jego duchową naturą i tą ostateczną iskrą boskości tworzącą jądro, wokół którego rozbudowuje się jego indywidualna egzystencja.

W ten sposób można sobie uświadomić, że człowiek ma jak gdyby siedem różnych aspektów swojej natury, a o każdym z nich w ezoterycznej nauce mówi się jako o ciele. Uważa się, że podczas ewolucji monada gromadzi wokół siebie materię każdego planu. Ale potrzeba długotrwałych doświadczeń i ciągłego rozwoju, aby taka masa zorganizowała się w określone ciała, będące w stanie funkcjonować, zarówno subiektywnie, Jak i obiektywnie. Innymi słowy, upływa bardzo wiele czasu, zanim formujące się ciała rozwiną się na tyle, aby zacząć funkcjonować na odpowiadających im poziomach egzystencji, i stać się świadomymi zewnętrznych warunków panujących na ich własnych planach przejawiania się. Fizyczne ciało funkcjonuje i jest świadome swego otoczenia dzięki bezpośredniej świadomości, lecz u zwykłego człowieka jest to jedyne ciało, które do tej pory uzyskało dwojaki rozwój. Jednakże w takim człowieku drugie, trzecie i bardzo często w cywilizowanych rasach ciało z czwartego planu są wystarczająco rozwinięte, aby subiektywnie funkcjonować, ale nieczęsto można odkryć rozwinięte piąte ciało, niosące ze sobą moc abstrakcyjnej myśli, a jeszcze rzadziej spotyka się prawdziwy rozwój duchowej natury, różniący się od emocjonalnych idei, przynależnych do trzeciego planu, które zwykle myli się z prawdziwą duchowością. Natomiast w bardziej rozwiniętym typie człowieka możemy zauważyć rozwój jednego lub więcej subtelnych ciał, co umożliwia im postrzeganie swego otaczenia, dzięki bezpośredniej świadomości, w odróżnieniu od podświadomych impresji, jak w wypadku nie rozwiniętego człowieka. Tak więc, jak to zwykle bywa, zamiast jedynie podświadomie podlegać wpływom emocjonalnych stanów swoich towarzyszy („nic nie Wiedząc, co z nim się dzieje”), rozwinięty człowiek jest w pełni świadomy uczuć swoich współtowarzyszy. Ewolucja bezustannie rozwija subtelniejsze ciała, czego dowodzi fakt wzrostu zdolności psychicznych. Mało zrozumianym faktem dotyczącym ludzkiej natury jest to, że chociaż synteza wszystkich stanów świadomości stanowi najwyższą formę egzystencji, to jednak możliwe jest — poprzez koncentrowanie się na dowolnie wybranym stanie świadomości — ograniczenie uwagi do tego stanu, i dzięki temu postrzeganie planu świata manifestacji, z którym ona koresponduje. Wtedy mówi się, że człowiek „w swoim astralnym „ciele funkcjonuje na trzecim planie”*, albo że „w konkretnym umyśle działa na czwartym planie”. Kiedy świadomość pozostaje w ten sposób zaangażowana, jego fizyczna forma, z powodu wycofania świadomości z systemu nerwowego, znajduje się w stanie transu.

Ci, którzy dysponują wystarczającą wiedzą, rozmyślnie wprowadzają się W trans, aby rozszerzyć swoją świadomość na dalsze plany, z którymi — znajdując się w aktualnym stanie rozwoju — w inny sposób nie byliby w stanie nawiązać kontaktu. Do pewnego stopnia ta ekspansja świadomości występuje w sposób nieświadomy podczas snu u osób stojących trochę wyżej od przeciętnej. Jednakże prawdziwym celem ewolucji nie jest rozdzielanie świadomości, ale jej zharmonizowanie, a transowa metoda przekraczania fizycznej świadomości stanowi tylko doraźny środek.


Związki partnerów na każdym z planów

Związek partnerów na każdym z planów pozostaje uzależniony od aktualnej kontynuacji substancji danego planu. Tak więc na planie fizycznym zjednoczenie polega na bezpośrednim kontakcie narządów płciowych i na wprowadzeniu męskiego nasienia do żeńskiego naczynia. Na drugim planie związek zachodzi wtedy, kiedy rozpala się wzajemne pożądanie, a „mężczyzna z żądzą patrzy na nią”, a ona przeżywa podobną namiętność w stosunku do niego. Na trzecim planie związek uzależniony jest od emocjonalnej sympatii, a na czwartym od wspólnej zawartości świadomości i zainteresowań. Na-piątym planie intelektualne porozumienie determinuje związek, a na szóstym wspólne duchowe idee. Na siódmym planie, gdzie Wszystko jest Jednym, a Jedno Wszystkim, nie ma już żadnego bliższego związku niż ten, który istnieje od zarania manifestacji. Szczególne cechy związków, na każdym z planów, polegają na tym, że na niektórych planach podobne łączy się z podobnym, na innych zaś przyciągają się przeciwieństwa. W pierwszym wypadku następuje pomnożenie, a w drugim wzajemne uzupełnienie. Na pierwszym planie przeciwieństwa są przyciągane do siebie dzięki różnicom występującym w ciałach partnerów. Na drugim planie przyciąganie zależy od wzajemnego rozbudzenia podobnych namiętności, bo tutaj podobne przyciąga podobne. Na trzecim poziomie znów, różnice doprowadzają do związku, a ci, którzy mają wielką moc miłości, zostają przyciągani do potrzebujących uczucia. Tutaj partner posiadający instynkt ochronny potrzebuje kogoś, kto mógłby polegać na nim i wymagać od niego czułości. Natomiast ci, którym potrzeba komfortu miłości, szukają u innych współczucia i ochrony.

Na planie konkretnego umysłu podobna zawartość świadomości stanowi o sympalii, dlatego zainteresowani tymi samymi przedmiotami znajdują w sobie wiele wspólnego. Natomiast na planie abstrakcyjnego umysłu, ci, którzy podchodzą do swoich intelektualnych problemów różnymi drogami, stają się najlepszymi partnerami. Krytycyzm sprawdza wyobraźnię, a dedukcja oświeca indukcję.

Na szóstym planie związek pozostaje uzależniony od koloru promienia, tutaj spotykają się dusze o dużym pokrewieństwie duchowym. Połączenie jest niemożliwe dla posiadających różne promienie.

Ezoteryczna nauka uważa, że na każdym z planów związek jest uzależniony od jego aktualnego funkcjonowania. Jednostki pozostają w związku tak długo, jak długo stanowią bieguny działania, a kiedy kontakt zostaje przerwany, kończy się związek. Dlatego też związku między bliskimi partnerami nie wolno utożsamiać z małżeństwem, które jest formalnym kontraktem i podlega prawu, a nie jest uzależnione od spełnienia konkretnej funkcji. Związek na planie fizycznym trwa tak długo jak stosunek seksualny i może zachodzić z każdym osobnikiem płci przeciwnej w ramach tego samego gatunku. Na drugim planie związek trwa przez czas trwania pożądania. Ciała trzeciego planu trwają w związku tak długo, jak trwa uczucie. Jeśli ciało czwartego planu, wraz z zawartością świadomości, budowane podczas inkarnacji, nawiąże związek, będzie on trwał przez całą inkarnację i nic oprócz śmierci nie jest w stanie go rozerwać. Natomiast kiedy związek pomiędzy ludźmi o podobnych ideach i zasa- dach rozciąga się aż na piąty plan, przechodzi on do tej sfery indywidualności, która uczestniczy w ewolucji. Ta więź będzie kontynuowana przez dalszą część ewolucji, dusze będą czekać na siebie i odnajdywać się w następujących po sobie żywotach, zacieśniając tę wspaniałą więź, która raz nawiązana, wyprowadzi ich razem z końca ziemi, zrywając wszelkie łańcuchy. Kiedy zjednoczenie zostanie umocnione na duchowym planie, wtedy para staje się jednością faktu i substancji, a „wchodząc w Światło, nie powraca już z niego”. Jak wyraźnie widać, eczoteryczna koncepcja związku całkowicie różni się od popularnej. Zgodnie z nią, związek pozostaje uzależniony od aktualnej funkcji, i przestaje istnieć wraz Z nią. Z drugiej jednak strony, jeśli związek rozciąga się na plan fizyczny, wtedy zawsze istnieje możliwość narodzenia się potomstwa. Sprowadzanie na ten świat dziecka, dla którego nie ma domu, jest wyrządzaniem mu okrutnej krzywdy. Kościół, w wielu wypadkach opierający się na ludziach posiadających głębokie zrozumienie, zdawał sobie sprawę z tego, że kiedy dochodzi do prawdziwie duchowego zjednoczenia, więź posiadająca naturę sakramentu jest nierozerwalna i przyjął ten ideał za standard chrześcijańskiego małżeństwa, Nauki Kościoła znajdują zastosowanie do związku jednostek i we właściwy sposób go opisują, ale cóż można powiedzieć w wypadku związku, w którym uczestniczą tylko niższe poziomy osobowości? W żaden sposób nie jest to zjednoczenie sakramentalne, ale po prostu zaspokojenie fizycznych potrzeb i instynktownego pożądania, które można rozważać bardziej w kategoriach fizjologicznych niż w kategoriach teologii. Obecny Kościół, opierający się na ludziach bardziej niż Wcześni Ojcowie oddalonych od źródła inspiracji, nie czyni rozróżnienia pomiędzy tymi dwoma rodzajami związku i stosuje do nich tę samą najwyższą ideę, żądając od śmiertelnej gliny tego, do czego jedynie duch mógłby być zdolny. Nikt lepiej niż student nauk ezoterycznych nie zna nierozerwalnej natury sakramentalnego zjednoczenia: twierdzi on, że taki związek może zachodzić tylko między indywidualnościami, które uczestniczą w całym procesie ewolucji. I posuwa się on jeszcze dalej utrzymując, że taki związek nie zostaje przerwany nawet przez śmierć. Postawa Kościoła w tej materii jest nielogiczna, ponieważ jeśli dwie istoty zostają połączone przez sakrament, jeśli są one nieśmiertelne, to ich związek również będzie trwać nieśmiertelnie wraz z nimi, a śmierć ciała nie naruszy tej więzi. Prawda, tak jak ją widzi student nauk ezoterycznych, wygląda w ten sposób, że zjednoczenie indywidualności jest sakramentalne i nierozdzielne, natomiast zjednoczenie osobowości, albo jakiegoś ich poziomu, trwa tak długo jak funkcja, którą spełniają. Jednakże fakt, że takie zjednoczenie stwarza wehikuł, Konieczny do wcielenia się duszy, komplikuje całe zagadnienie. Prawa dzieci są sprzeczne z prawami rodziców, ale z punktu widzenia naszej rasy mają one ogromne znaczenie.


Jak dusze odnajdują swoich partnerów

Dusze mogą nawiązywać związki na trzy różne sposoby: po pierwsze, poprzez zwykły pociąg seksualny; po drugie, odnawiając Karmiczne więzy, i po trzecie, zgodnie z wyższymi Kosmicznymi Prawami. Jeśli pragniemy prowadzić swoje życie w sposób autentyczny i harmonijny, to musimy zrozumieć każdą z tych trzech form przyciągania, ponieważ każdy z nas może zostać przyciągnięty do partnera na trzy różne sposoby (…).

Jako ludzkie istoty reagujemy na czar seksu. I wtedy, kiedy nie występują bezpośrednie przeszkody, zostaje, w odpowiedzi na fizyczny przymus odczuwany jako emocje, nawiązany związek. Jego sukces będzie całkowicie uzależniony od harmonii lub dysharmonii pomiędzy dwoma charakterami. Taki związek nawiązany bez żadnego namysłu, zdany jest wyłącznie na los szczęścia, W tej samej mierze jak wyrzucenie dwóch szóstek w grze w kości (…). Młodzi ludzie często wchodzą w takie związki. Błędnie „racjonalizują” swoje uczucia i cudownie idealizują ich przedmiot, mając nadzieję zaspokojenia swoich fizycznych potrzeb i prowadze- nia spokojnego życia. Lecz zostają gwałtownie przebudzeni, przekonując się, że na całe życie związali się z osobą, która nie jest w stanie zaspokoić ich potrzeb umysłu, serca i ducha. Wynika z tego wiele nieszczęść, bo nauczeni przez doświadczenie, ludzie ci zbyt późno poznają zasady harmonijnego związku. Wystarczy tylko rozejrzeć się wokół, aby się przekonać, że drugie małżeństwo jest zwykle szczęśliwsze niż pierwsze; lecz niestety Kościół nie dopuszcza możliwości zawarcia ponownego małżeństwa, dopóki pierwszego nie rozwiąże śmierć jednego z małżonków, W takiej sytuacji, kobieta i mężczyzna pozostają w związku nie spełniającym swojego celu, albo nawiązują inny, który spotykając się ze społeczną dezaprobatą również nie wypełnia we właściwy sposób swojego zadania, Tak więc, chociaż większość z nas nawiązuje związki pod dyktando najprostszych praw natury, praw, którym podlegają szybko przemijające kwiaty na połu i zwierzęta, to jednak ni mniej, ni więcej, są to również boskie prawa i nie można ich lekceważyć. Powinniśmy także uświadomić sobie to, że związkami wyższego rodzaju rządzą wyższe prawa, których przestrzeganie zapewnia harmonię.

Ludzie, którzy czytali ezoteryczną literaturę i uświadomili sobie, że oprócz pociągu seksualnego istnieją także inne więzy pomiędzy duszami, mogą zacząć lekceważyć te proste, jednocześnie najpotęźniejsze siły. Mogą także odrzucać taki związek, uznając go za zbyt zwyczajny, oczekując w zamian jakiegoś karmicznie przeznaczonego im partnera, z którym byli związani w poprzednich wcieleniach. I na tym właśnie polega niebezpieczeństwo wyjawiania tajemnych okultystycznych doktryn. Gdyby taka osoba nic nie wiedziała o okultyzmie, mogłaby nawiązać szczęśliwy związek, zgodny z prawami natury. Lecz wiedząc wystarczająco dużo, aby odrzucić przewodnictwo instynktów, a zbyt mało, aby odróżnić swoje fantazje powstające z podświadomych życzeń od podpowiedzi wyższej jaźni, może pozbyć się tego, co niższe, wcale nie uzyskując w zamian wyższego. Doświadczony okultysta, w odróżnieniu od początkującego, wie, jak sprawdzać takie rzeczy. Czytelnikowi doradza się, aby szczerze przeanalizował swoje zamiary, zanim narazi swoje i czyjeś szczęście, poddając się nie sprawdzonemu impulsowi, który może okazać się bezsensowny.

Po pierwsze, powinien on zaczekać przez jakiś czas, aby przekonać się, czy jego intuicyjne odczucia, mówiące o istnieniu takiej duszy, z którą związany jest karmicznie, wzmocnią się czy osłabną wraz z upływem miesięcy albo nawet lat, Po drugie, jeśli rzeczywiście przeznaczona mu partnerka oczekuje na niego, to każdy godny zaufania jasnowidz powinien być w stanie odkryć ten fakt i potwierdzić go. Dobrze jest poradzić się przynajmniej trzech jasnowidzów, aby uniknąć wszelkich pomyłek. Oprócz tego, astrolog posiadający potrzebne do horoskopu dane, może wyznaczyć datę oczekiwanego spotkania. Jeśli opinie jasnowidzących i astrologów są negatywne, przyszły badacz niewidzialnych światów powinien uznać podpowiedzi intuicji za wyraz potrzeb jego własnej natury, potrzeb zamaskowanych fantazjami podświadomości i czekać, aż dojrzeje do inicjacji (…).

Ezoteryczna nauka uważa, że związkami między duszami rządzą pewne moce, podobne do tych, pod wpływem których znajdują się migracje ptaków i ukazywanie się komet na niebie. Oczywiście wiadomo, że powrót komety można wyliczyć dzięki matematyce i astronomii. Natomiast spotkaniami dusz rządzą siły popularnie zwane karmą albo przeznaczeniem. Jest to całkowita suma przyczyn powstałych w przeszłości, która determinuje sytuację w teraźniejszości. Omawianie szczegółów jest w tym miejscu niemożliwe, wystarczy jednak powiedzieć, że po śmierci dusze zbierają owoce życia, które właśnie się skończyło. Kiedy nadchodzi czas, aby się znowu wcielić, inkarnują za pośrednictwem pewnych mocy. Dzieje się to w momencie, kiedy planetarne wpływy doprowadzą do warunków korzystnych dla ujawnienia się odpowiedniej karmy. Dzięki temu astrolog znający dokładny czas i miejsce urodzenia, studiując horoskop jest w stanie powiedzieć, jaką karmę należy wypalić podczas danego wcielenia, a także przedstawi dokładne daty wystąpienia kryzysów (…).

Jeśli chodzi o naturę karmicznych więzów pomiędzy duszami, to można powiedzieć, że działają one jak prądy morskie i tylko najwięksi z adeptów mogą mieć na nie wpływ. Nie jesteśmy w stanie kontrolować koła przyczyn, które puściliśmy w ruch w poprzednich wcieleniach. Natomiast możemy kontrolować swoje reakcje na następstwa, które one wywołują. Tylko w przyszłości będziemy mogli odkryć pełne możliwości swojej woli, ponieważ w ciągle zmieniającej się teraźniejszości wywołujemy przyczyny, z którymi staniemy twarzą w twarz, kiedy ich krąg zostanie zamknięty. W znajomości praw rządzących kosmicznym związkiem leży nasza największa nadzieja uwolnienia się od problemów, w które wplątała nas nasza ignorancja i fałszywe teorie dotyczące małżeństwa. Na wczesnym etapie ewolucji człowiek żył blisko natury, mniej wiedział o wolnej woli, wspomnieniach i rozumie i był całkowicie prowadzony przez swoje instynkty. Z biegiem czasu nastąpił rozwój wyższego umysłu, wszystko się skomplikowało. Instynkty stanowiły wystarczające przewodnictwo, kiedy w grę wchodziły związki na niższych planach osobowości, ale kiedy zaczęła funkcjonować jednostka związana z ewolucją i z całym kosmosem, wtedy do pełnego rozwoju i ekspresji potrzebowała partnera, a instynkt przestał być właściwym przewodnikiem, ponieważ pojawiły się tu czynniki znajdujące się poza zasięgiem niższej natury. Podążając w kie- runku wyższej jaźni, należy używać rozumu i duchowej intuicji; musimy wznieść się ponad ból i przyjemność danej chwili, a nawet całej inkarnacji, by oprzeć swoje życie na uniwersalnych i wiecznych podstawach. To ważne, jeśli rozleglejsze życię, sięgające poza narodziny i śmierć, ma wypełnić swój cel. Wyobraźmy sobie przypadek człowieka będącego w stanie normalnie reagować na pociąg seksualny, i mającego, tak jak my wszyscy, więzy z przeszłością. Wyobraźmy sobie, że pragnie on nie być już więcej ograniczany przez żadną z tych rzeczy, ale chce spotkać się z partnerką na planie najwyższym, jaki ewolucja otwarła dla funkcjonowania naszej rasy. Jak ma wyglądać jego działanie? Na planie fizycznym powinien on pozostawać całkowicie biernym, nie poszukując ani nie unikając żadnego kontaktu, który przyniósłby mu partnerkę. Na niższym, astralnym planie musi poniechać namiętności i próbować wysublimować je poprzez abstynencję i kontrolę myśli, ponieważ w cieniu namiętności nie da się wybrać partnerki zgodnie z wyższymi prawami. Na trzecim planie (czułych uczuć) powinien on pozwolić, aby miłość wypływała ze wszystkiego, tak aby dzięki temu partnerka, niezależnie od drogi, jaką przyjdzie, spotkała się z nią i została przyciągnięta przez bramę. Później, poprzez medytację najwznioślejszych idei, dostępnych jego pojmowaniu, musi wznieść swoją świadomość do najwyższego planu, na jakim jest w stanie funkcjonować. Ze świadomością wzniesioną do tego poziomu niech kontempluje cechy charakterystyczne partnerki, która usatysfakcjonowałaby jego potrzeby. Niech robi to tak długo, aż w jego umyśle powstanie wyraźny obraz, a wtedy powinien wyobrazić sobie siebie samego poszukującego i wołającego, aż jego wołanie dzięki wytrwałości wysiłków rozejdzie się wszędzie. W końcu dusza, której naturę umieścił na planie, najaki wzniósł się dzięki medytacji, posłyszy go i odpowie na jego wołanie. Kiedy takie zjednoczenie następuje na wewnętrznych planach, jego efekty stają się widoczne w wewnętrznym życiu na długo przed tym, zanim spotkanie nastąpi na planie manifestacji. Spokój prawdziwego związku zstępuje na duszę, chociaż partnerka nie pojawiła się jeszcze w świecie zmysłów. Czasami nigdy nie dochodzi do spotkania na planie fizycznym, ponieważ mogą do tego nie dopuścić przyczyny karmiczne, ale jednak istnieje kontakt, który może zostać rozwinięty i spełnić wszelkie wymagania, jakich potrzebuje wyższa natura. Rzeczywiście istnieje możliwość spotkania z partnerem, który przeszedł już tę fazę ewolucji, podczas której dochodzi do wcielania się i dalszego rozwoju takiego dziwnego związku pomiędzy niewidziałnym i widziałnym. Dzięki partnerstwu tego rodzaju dokonuje się większość dzieł Mistrzów. I znowu trzeba tu przestrzec przed myleniem subiektywnej fantazji z obiektywnym faktem.


Naszym najbezpieczniejszym przewodnikiem w tych sprawach jest pokora, która nie wyobraża sobie wielkich rzeczy, ale pragnie na wszelkie możliwe sposoby służyć temu, co znajduje się pod ręką i z wdzięcznością akceptuje to, co przynosi każdy dzień. Ludziom, którzy nie mogą sobie poradzić z życiem na jednym planie egzystencji, odradza się pomnażać ich pro- blemy poprzez ekspansje świadomości na inne plany istnienia.