Dlaczego Eros - i seks - nie miałyby być źródłem gnosis, poznania?

Dlaczego - one same będące nosicielami Miłości - nie miałyby być przewodnikami do Boga i bogini miłości, Anthroposa i Sophii?

Dlaczego nie miałby - ten Eros, którego magię znamy wszyscy - być także źródłem mocy?

Albowiem Eros i seks są skutkiem Upadku - odpowiedzą dobrzy chrześcijanie. Gdyby na­wet tak było - czyż nie mogłyby zostać zbawione właśnie przez urzeczywistnienie tych trzech możliwości?


Jerzy Prokopiuk